Logowanie

Instruktorzy

Hanna Opiła

dodatkowe informacje

Ur. 1967 w Poznaniu. Z zawodu pedagog, ekonomista, doradca podatkowy. Mając za sobą wiele operacji z powodu wrodzonej wady wzroku, zetknęła się z Techniką Bowena, jako nieinwazyjną metodą poprawy stale pogarszającego się widzenia. Wobec faktu, że metoda ta nie była znana w Polsce w ogóle, w 2008 roku rozpoczęła naukę w Rumunii u Andrew Zoppos’a, by w krótkim czasie stać się pierwszą w Polsce terapeutką tej metody, a także jej promotorem i organizatorem szkoleń. Równolegle ukończyła dwuletnie studium masażu zdobywając tytuł Technika Masażysty, jednak obecnie pracuje wyłącznie Techniką Bowena, będąc terapeutką na poziomie mistrzowskim. Ponadto jest tłumaczem podczas szkoleń oraz podręczników tej metody. Udziela się w Zarządzie Stowarzyszenia Bowtech Polska.

25.07.2017 r. zdała egzamin instruktorski przed Ossie i Elaine Rentsch, stając się jedną z dwóch pierwszych polskich instruktorek Techniki Bowena.

John Wilks

dodatkowe informacje

Po ukończeniu studiów muzycznych w Oxfordzie, John zainteresował się szczególnie psychoterapią somatyczną i medytacją. Od 1995 roku pracuje w pełnym wymiarze godzin jako terapeuta Techniki Bowena i Czaszkowo-krzyżowej  w przychodni fizjoterapii i zintegrowanej opieki zdrowotnej w Zachodniej Anglii.

John był pierwszym prezesem Australijskiego Stowarzyszenia Bowena w Wielkiej Brytanii, Brytyjskiego Stowarzyszenia Terapii Czaszkowo-Krzyżowej i Cranial Forum, wiodącego organu, powołanego do nadzorowania realizacji krajowych standardów w zawodzie terapeuty w Wielkiej Brytanii. W 1998 roku został akredytowany przez Australijską Akademię Bowena do nauczania Techniki Bowena i od tamtego czasu wykładał w wielu krajach, między innymi we Francji, Danii, Nowej Zelandii, Południowej Afryce, Namibii, Norwegii, Izraelu, Chorwacji, Kanadzie, USA, Australii, Kuwejcie, Salwadorze, Szwecji, Irlandii, Austrii i Niemczech. W 2004 został nagrodzony dożywotnim statusem członka Australijskiej Akademii Terapii Bowena. Jest autorem czterech książek w tym  Wprowadzenia do Techniki Bowena i Wprowadzenia do Terapii Czaszkowo-Krzyżowej,  książki szczegółowo opisującej metodę Bowena pod tytułem: „Kulisy Techniki Bowena” oraz najnowszej pozycji opublikowanej w Londynie w 2015, pt: „Choices In Pregnancy and Childbirth”, która przedstawia alternatywne podejście do zachowań w okresie ciąży i narodzin.

Izabela Kamińska

dodatkowe informacje

Tera­peutka Tech­niki Bowena w stop­niu mistrzow­skim —  absol­wentka The Bowen The­rapy Aca­demy of Austra­lia, Mgr fizjo­te­ra­pii — abslo­wentka Aka­de­mii Wycho­wa­nia Fizycz­nego w Katowicach. 

  • Od ponad 20 lat zaj­muję się sze­roko pojętą pracą z cia­łem. Od roku 2009 pro­wa­dzę Gabi­net Fizjo­te­ra­pii Aloha. Spe­cja­li­zuję się w Technice Bowena, która jest miękką tera­pią manu­alną, anga­żu­jącą układ ner­wowy, mię­śniowy i sieć powięzi.
  • Ukoń­czy­łam stu­dia na kie­runku fizjo­te­ra­pia na Aka­de­mii Wycho­wani Fizycz­nego w Kato­wi­cach. Na stu­diach zdo­by­łam dogłębną wie­dzę z zakres ana­to­mii, bio­che­mii, fizjo­lo­gii czy bio­me­cha­niki oraz pozna­łam różne metody fizjo­te­ra­peu­tyczne. Prak­ty­ko­wa­łam w przy­chod­niach, szpi­ta­lach i sanatoriach. 


25.07.2017 r. zdałam egzamin instruktorski przed Ossie i Elaine Rentsch, stając się jedną z dwóch pierwszych polskich instruktorek Techniki Bowena. 

Andrew Zoppos

dodatkowe informacje
  • Urodziłem się na Cyprze. W młodości byłem bardzo zaangażowany w lekkoatletykę (skok w dal, trójskok, skok wzwyż, bieg na 400m) i uwielbiałem grę w piłkę, dlatego też uważam się za osobę, która dużo wie o kontuzjach jakich można doznać w sporcie.

 

  • Wyemigrowałem do Australii w listopadzie 1968 r., z małą walizką, paroma sztukami odzieży i mnóstwem marzeń. Pociągały mnie terapie i metody przynoszące ulgę ludzkiemu cierpieniu, dlatego uczyłem się tradycyjnej medycyny chińskiej, akupunktury, terapii powięziowej, masażu głębokiego tkanki mięśniowej, hipnoterapii, a nawet przyswoiłem podstawy fizjoterapii.

 

  • W 1983 miałem wypadek, w wyniku którego znalazłem się w szpitalu z pękniętym mostkiem i poważnym urazem szyjnego odcinka kręgosłupa. Osiem godzin po wypadku wypisano mnie ze szpitala w kołnierzu ortopedycznym i paroma środkami przeciwbólowymi w garści. Przez następne pięć lat nosiłem kołnierz i cierpiałem z powodu ciągłych bólów głowy, migren oraz wielu nieprzespanych nocy.

    Mój bardzo bliski przyjaciel, który jest chirurgiem ortopedą, był przekonany, że jedynym rozwiązaniem mojego problemu będzie operacja. Odpowiedziałem mu, że operacja to ostateczność i, że spróbuję znaleźć inną metodę!

    W ten sposób rozpoczęło się moje poszukiwanie! Potrzebowałem terapii, która pozwoliłaby mi pozbyć się moich dolegliwości. Próbowałem wszystkiego od medycyny konwencjonalnej po alternatywną i komplementarną, osteopatię, fizjoterapię i kręgarstwo. Zacząłem się także uczyć owych technik, aby wiedzieć na jakiej zasadzie działają.

    Niestety, ani moje "studia", ani niezliczone zabiegi, którym się poddawałem, nie przynosiły żadnego trwałego efektu, nadal nie mogłem znaleźć "lekarstwa" na moją dolegliwość. Nie było takiej odległości, której bym nie był gotów pokonać, aby znaleźć jakiś sposób. Miałem pecha i po 5 latach od wypadku, operacja zaczęła wydawać się jedyną opcją!

    Dopiero w 1988 jeden z moich klientów zasugerował abym wybrał się do terapeuty stosującego technikę Bowena. Nigdy wcześniej nie słyszałem o tej terapii, pomimo długiej drogi poszukiwań, którą odbyłem! Bez wahania zadzwoniłem i umówiłem się na wizytę następnego dnia. Nie mogłem się doczekać kiedy tam dotrę i dowiem się czegoś więcej na temat tej techniki, zwłaszcza po tym, jak usłyszałem od owego klienta, że jej centralna zasada to: "Przeprogramować ponownie ciało tak, aby uleczyło się samo". To zdanie pozostało w mojej pamięci aż do dziś. To była najlepsza wiadomość jaką mogłem usłyszeć od tak długiego czasu. Przez te wszystkie lata chodziłem do lekarzy, którzy zmuszali moje ciało do robienia tego, co sami uważali za słuszne, a tu po raz pierwszy podano mi inne logiczne rozwiązanie. Im więcej się nad nim zastanawiałem, tym bardziej obiecująco brzmiało: "Przeprogramować ponownie ciało tak, aby uleczyło się samo!!!!"

    Kiedy przybyłem na moje pierwsze spotkanie, zapytałem terapeutę o mechanizm działania tego leczenia. Odpowiedział mi, że nie zna odpowiedzi na to pytanie, ale przez ostatnie 6 miesięcy wszyscy pacjenci, którzy się do niego zgłosili, odczuli istotną poprawę. To mi wystarczyło. Oczywiście moja ciekawość pozostawała nadal niezaspokojona! Muszę przyznać, że początkowo myślałem, że to kolejna z tak zwanych metod "hokus-pokus". Sama procedura wydawała się przedziwna! Terapeuta dotknął mnie parę razy, a zaraz potem wyszedł z pokoju na ok. dwie lub trzy minuty, aby powrócić i powtórzyć dokładnie tę samą czynność. Następnie, po 35 minutach rzekł do mnie: "To będzie na tyle, do zobaczenia za 7 dni!" Muszę przyznać, że wcale nie miałem ochoty wracać. To wszystko wydawało się zbyt proste!

    Przez następne 3 do 4 dni czułem się bardzo dziwnie, ale ku mojemu zaskoczeniu, moja szyja poruszała się nieco swobodniej i piątego dnia była w jeszcze lepszym stanie. Siódmego dnia przybyłem więc jednak na spotkanie i po kolejnych trzech wizytach mogłem wyrzucić kołnierz i nigdy więcej go już nie założyć. W końcu, po pięciu latach poszukiwań, znalazłem metodę, która zadziałała!

    Wkrótce potem, zadzwoniłem do Akademii Terapii Bowena w Australii i zapisałem się na najbliższe szkolenie.

 

  • Po wielu latach praktykowania tej metody, zrozumiałem wreszcie teorię Toma Bowena. Zdarzało się, że pracowałem w dwóch klinikach na raz, przyjmując aż 40 pacjentów dziennie, cierpiących na przeróżne dolegliwości. Dzięki rekomendacji moich synów spora część klientów, których przyjmowałem, była lekkoatletami i piłkarzami, ale najbardziej zadziwiały mnie rezultaty jakie udawało się osiągnąć w przypadku chorób przewlekłych o podłożu fizjologicznym i organicznym, a nawet tych związanych z problemami natury emocjonalnej i psychicznej.

 

  • W 1995 r. kiedy dostałem uprawnienia do nauczania w Akademii Terapii Bowena w Australii, nie przeszło mi przez myśl, że kiedyś stanę się jednym z niewielu nauczycieli tej techniki na świecie. Szkoliłem wiele osób w różnych krajach, w tym w Australii, Grecji, Niemczech, Rumunii, Gruzji, Bułgarii, na Cyprze i Filipinach.

 

  • Jestem teraz jeszcze bardziej zafascynowany Bowenem niż kiedykolwiek przedtem i czuję się dumny z każdego cudownego rezultatu, jaki udaje się osiągnąć tym, których uczyłem.

Theoklitos Tsallos

dodatkowe informacje
  • Nazywam się Theoklitos Tsallos. Urodziłem się w 1948 roku, w zachodniej Grecji. Przez 30 lat do roku 2003 pracowałem w Banku American Express w Atenach. Od roku 2000 zajmuję się różnymi terapiami medycyny alternatywnej.

 

  • W latach 2000-2006 szkoliłem się w psychoterapii somatycznej metodą biosyntezy Davida Boadella (www.biosynthesis.org).

 

  • W 2002 roku, czytając sprawozdanie na temat terapii alternatywnych dostępnych w Atenach, dowiedziałem się o Technice Bowena (www.bowtech.com). W tym samym roku rozpocząłem naukę tej metody u doskonałego instruktora Andreasa Zopposa. Po roku pomyślnie zdałem egzamin i uzyskałem dyplom Australijskiej Akademii Techniki Bowena. Dwa lata później wyjechałem do Australii aby doskonalić swoją wiedzę i odbyć szkolenie na poziomie zaawansowanym prowadzone przez Oswalda Rentcha - ucznia i następcy Toma Bowena. Tam też uczestniczyłem w międzynarodowej konferencji poświęconej Technice Bowena. Wielokrotnie uczestniczyłem w kursach zaawansowanych i mistrzowskich w Atenach, a później w Polsce prowadzonych przez małżeństwo Rentch i Andreasa Zopposa. Od roku 2003 po dzień dzisiejszy stosuję z powodzeniem tę technikę w pracy terapeutycznej.
  •  W maju 2010 pomyślnie zdałem egzamin i zostałem przyjęty przez Australijską Akademię Terapii Bowena w poczet instruktorów, co uprawnia mnie do nauczania tej techniki.
  • Od września 2010 prowadzę systematycznie szkolenia w Polsce, a od roku 2013 również w Atenach.

 

Suplement - autor: Bowen Polska

Theoklitos Tsallos (Theo) prowadzi kursy Techniki Bowena w Polsce od września 2010  roku i, z uwagi na wysoki odsetek studentów zdających pomyślnie egzamin, już po 2 latach uzyskał uprawnienia egzaminatora, a we wrześniu 2014 r., również uprawnienia do prowadzenia szkoleń zaawansowanych. Ponadto Ossie i Elaine Rentsch z Australii, będący najwyższym autorytetem w tej terapii, podczas pobytu w Polsce latem 2014 r., wysoko ocenili jakość pracy polskich terapeutów, wyszkolonych przez Theo, w porównaniu z innymi terapeutami w innych krajach. W opinii studentów Theo jest osobą bardzo sympatyczną i kontaktową, a na szkoleniach panuje zazwyczaj bardzo miła, wręcz rodzinna atmosfera.

theoklitos.tsallos@gmail.com

Objaśnienia oznaczeń

Terapeuta Bowtech w stopniu zaawansowanym
Terapeuta Bowtech w stopniu mistrzowskim
Instruktor Bowtech
Starszy Instruktor Bowtech
Inny Wykładowca