Logowanie

Trzustka, migrena

Danuta P. , 13-11-2014

Bogaty wachlarz odczuć Pacjentki, począwszy od mrowienia, poprzez pulsowanie, aż do wrażenia lekkiego szczypania i bulgotania w żołądku.

Dzień dobry.

Intensywnie przekonywana przez siostrę, postanowiłam skorzystać z terapii techniką Bowena. Mimo, że byłam sceptyczna co do rezultatów uzdrawiających, w sierpniu br. pojechałam do Rumii do pani Ilony Wróbel. To, co czułam podczas terapii, trudno opisać. Niemniej jednak każdy dotyk (ucisk) terapeutki wywoływał w moim organizmie reakcję, począwszy od mrowienia, poprzez pulsowanie aż do wrażenia lekkiego szczypania i bulgotania w żołądku. Najważniejsze jednak, że moje długotrwałe dolegliwości trzustki – rzeczywiście ustąpiły. Mam też poważny problem z migreną. I tu stwierdziłam poprawę. To znaczy po dwóch sesjach terapeutycznych mogłam zdecydowanie ograniczyć przyjmowanie tabletek przeciwbólowych. Oczywiście dwie sesje to za mało do całkowitego wyleczenia i konieczna jest kontynuacja zabiegów. Teraz wiem, że było warto. Pozdrawiam Danuta P.

Komentarze

Student Katarzyna Januszewska
12:23:09 26-07-2016 Od wielu lat miewam migreny. Mam wrażenie, że mają one podłoże napięciowe (stres itp.). W trakcie jednego z ataków skorzystałam z techniki Bowena Przyszłam z bólem głowy. Wyszłam bez bólu. Jedynie po zabiegu czułam się bardzo zmęczona (wyczerpana). Od tego czasu zamiast tabletek przeciwbólowych korzystam z terapii Bowena u Pani Krystyny Stańdo z Konstancina-Jeziornej. Pozdrawiam Katarzyna J
Musisz być zalogowany aby dodać komentarz...