Logowanie

Zespół Aspergera

Mama pacjenta Ewy Miklaszewskiej , 24-03-2017

Terapia Bowena w przypadku 10 letniego chłopca z zespołem Aspergera okazała się bardzo skuteczną i pomocną terapią.

Zespół Aspergera zalicza się do spektrum autyzmu wysokofunkcjonującego.

Problemy Syna:

  • nocne  moczenie na tle nerwowym trwające od 3 lat 
  • niespokojny, nerwowy, autoagresywny (ataki autoagresji kilka razy dziennie), płaczliwy, depresyjny, krzyczący 
  • przemęczony, zaburzenie czucia głębokiego 
  • brak koncentracji 
  • nie chodził sam do szkoły i po ulicach.

Pierwsze  sesje były nastawione na pracę z nocnym moczeniem. Po kilku zabiegach raz w tygodniu, Syn zaczął mieć suche noce i odzyskiwał panowanie nad niekontrolowanym nocnym moczeniem.   Zdarzały się dni w kratkę, suche i mokre. Ale intensywność nocnego moczenia nie była już tak uporczywa.

To co najbardziej rzuciło się w oczy w pierwszych tygodniach terapii, to fakt, że odzyskał pogodę ducha i uśmiech, z czym było bardzo trudno przed terapią.  Podśpiewywał pod nosem,   otwierał się na rozmowy, które pomagały mu wyjaśnić jego sytuację i problemy zdrowotno-emocjonalne. Potrafił przeanalizować swoje zachowania i zrozumieć, że nie wszystkie są potrzebne czy słuszne.  Lecz jeszcze nie potrafił ich kontrolować.

W  ciągu 2 miesięcy syn poradził sobie z niekontrolowanymi  reakcjami i emocjami.   Odzyskał panowanie nad sobą i własnymi  zachowaniami .  Po raz pierwszy  pojawiły się marzenia senne, wcześniej nie miał.  Lepiej zaczął spać, odzyskał energię i witalność. Potrafił przemyśleć  swoje reakcje, zamiast mechanicznego reagowania na bodźce, sytuacje.

Zaczął sam chodzić do szkoły, potrafił już zrobić samodzielnie drobne zakupy.

Dalsza część terapii była ukierunkowana na wyciszenie i niwelację stresu.

Syn uspakajał się, coraz częściej cieszył z przyjścia do gabinetu. Lubił ten delikatny dotyk, zwłaszcza w okolicach głowy, zdarzało się, że zasypiał na  terapii, głęboko wyciszał. Na ostatnim zabiegu poczuł po raz pierwszy ciepło w nogach.

Bardzo często po zabiegu i rozmowie z terapeutką spokojnie siadał i odrabiał  lekcje. Nie buntuje się, wyraźnie przemyśla to, co usłyszał od Pani Ewy.  

Po 9 miesiącach terapii 80 % nocy zalicza się do suchych , czasami  zdarzają się jeszcze mokre nocne po dniu pełnym np; niepowodzeń i stresujących sytuacji w odczuciach Syna. Coraz częściej potrafi obudzić się w nocy i pójść do toalety.

Ataki samoagresji są bardzo łagodne i zdarzają się kila razy w tygodniu.

 

Terapia odbywała się też z małą częstotliwością – raz w tygodniu po 45 minut do 1 h,  a mimo to dawała pozytywne efekty.

Terapia trwała  9 miesięcy.  W 7 miesiącu terapii dołączyliśmy bardzo ścisłą dietoterapię i ułożoną suplementację uzupełniającą. Połączenie  wsparcia  na 3 płaszczyznach; metabolizm oraz  społeczno –emocjonalna i neurologiczna ( tu wyłącznie Terapia Bowena ) w końcu  przyniosło bardzo dobry efekt. Podsumowując,  terapia Bowena przyczyniła się do poprawy zdrowia chłopca a  działanie holistyczne na wszystkich płaszczyznach – podłożach przyczyn zespołu Aspergera przyniosło najlepsze z możliwych  rezultatów.

Syn  dostał szansę na bycie „normalnym” dzieckiem i człowiekiem w swoim życiu. Z autyzmem który nie zniknie od tak, odzyskał kontrolę nas sobą a to otworzyło mu wiele  dróg i daje tyle samo możliwości co zdrowym dzieciom.

Uważam jako rodzic i z całym sercem rekomenduję Terapię Bowena jako skuteczną  i uzupełniającą metodę terapeutyczną w przypadku zespołu Aspergera.

 

Terapeuta - Ewa Miklaszewska 

Komentarze

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz...