Logowanie

Teorie działania

Hanna Opiła, John Wilks, Dan Amato

Istnieje wiele koncepcji starających się wyjaśnić mechanizm działania Techniki Bowena. Trudno osądzić, która z poniższych teorii jest bliższa prawdy, gdyż każda zdaje się tłumaczyć różne aspekty oddziaływania Techniki Bowena, a więc każda może być słuszna. Niewątpliwie ruchy Bowena oddziałują na organizm wielopłaszczyznowo, zarówno bezpośrednio na struktury, na których są wykonywane, jak również na odległe rejony ciała. To drugie oddziaływanie ma bardziej istotne znaczenie i jest dowodem na to, iż Technika Bowena dociera do organizmu przez jakieś „centrum zarządzania”, które pod jej wpływem kieruje procesami naprawczymi. Wskazuje na to przede wszystkim szybkie tempo zachodzenia zmian w organizmie, które przewyższa wielokrotnie tempo zmian wywołane przez inne metody lecznicze. Drugim wskaźnikiem jest jednoczesność zmian we wszystkich obszarach funkcjonalnych organizmu: fizjologicznym, chemicznym, psychicznym, emocjonalnym. Ta jednoczesność jest również obserwowana w zmianach zachodzących w różnych okolicach ciała, często niezależnie od miejsc wykonywania ruchów. Dostrzec można również pozytywną odpowiedź na terapię płynącą równolegle ze wszystkich systemów organizmu, zarówno układu ruchu, jak i nerwowego, krążenia i wszystkich narządów wewnętrznych. Efektem jest równoczesne leczenie różnorodnych dolegliwości niezależnie od miejsca i czasu ich powstania.

Wyregulowanie autonomicznego układu nerwowego 

Technika Bowena przynosi swoje prawdopodobnie najważniejsze i najbardziej przełomowe efekty właśnie tu, gdzie organizm zarządza własnymi mechanizmami samoleczenia. Autonomiczny układ nerwowy bowiem kontroluje 80% funkcji organizmu i jest szczególnie uwrażliwiony na bodźce stresowe z zewnątrz. Większość ludzi w dzisiejszych czasach żyje w stanie permanentnego stresu o wysokim natężeniu i w konsekwencji jest narażona na nadmierną stymulację układu współczulnego (pobudzającego). Uleczenie ma miejsce w momencie przestawienia dominacji z układu współczulnego na dominację układu przywspółczulnego (hamującego). Technika Bowena wydaje się być katalizatorem takiej zmiany; podczas sesji pacjenci często bardzo szybko zasypiają, bądź zapadają w głęboki stan relaksacji i można usłyszeć głośną pracę jelit, co właśnie jest oznaką przejścia na dominację układu przywspółczulnego wraz z uwolnieniem od stresu na bardzo głębokim poziomie. W ten sposób można wyjaśnić, dlaczego zaledwie kilka Bowenowskich sesji bardzo często wystarczy, aby reaktywować proces leczenia, w sytuacjach gdzie proces powrotu do zdrowia po traumatycznym przeżyciu, chorobie bądź zabiegu nagle się zatrzymał lub osiągnął pewien stały poziom.

Proprioreceptory stawów 

Wszystkie ruchy wykonywane wokół połączenia stawowego, bezpośrednio oddziałują na staw, torebkę stawową oraz więzadła, które są silnie unerwione z licznie występującymi tam proprioreceptorami. Proprioreceptory, czyli receptory czucia głębokiego obwodowego układu nerwowego, są odpowiedzialne za rejestrowanie informacji dotyczących pozycji oraz ruchów ciała. Tutaj system nerwowy otrzymuje bodziec zachęcający do normalizacji funkcjonowania stawu bez potrzeby manipulacji siłowej.

Odruch rozciągania 

Większość ruchów wykonuje się w miejscu przyczepu początkowego bądź końcowego mięśnia albo na jego brzuścu, gdzie znajdują się receptory komórek Golgiego, które informują system nerwowy o poziomie napięcia, długości i rozciągnięciu tkanki mięśniowo-ścięgnistej. Te receptory są stymulowane podczas faz „aktywizacji” i „rolowania” ruchu Bowena. W przypadku zaistnienia powtarzającej się reakcji ból - przykurcz mięśnia, możemy przełamać to błędne koło przez zmianę bodźca wysyłanego do systemu nerwowego.

Segmentarny odruch skórno-trzewny

Niektóre ruchy Bowena uruchamiają te odruchy. Wywołują one odpowiednią reakcję w narządach wewnętrznych na skutek stymulacji skóry, mięśni i nerwów.

Powięź 

Włóknista błona, która otacza i podtrzymuje mięśnie, tkanki oraz wiele organów. Tworzy przestrzeń pomiędzy poszczególnymi grupami mięśni, pomiędzy pojedynczymi mięśniami, pojedynczymi włóknami, i tak dalej, aż do mikroskopijnych podziałów, pozwalając w ten sposób na optymalny i zdrowy przepływ płynów do wszystkich mięśni i stawów w całym ciele. Każdy z ruchów Bowena wykonywany jest na poziomie powierzchniowym powięzi i ma wpływ na jej relację z danym nerwem, mięśniem lub ścięgnem, który jest stymulowany. Powięź odgrywa kluczową rolę w koordynacji mięśni, utrzymaniem prostej postawy i ogólnej spójności strukturalnej i funkcjonalnej. Te wszystkie elementy zostają zakłócone, kiedy w efekcie kontuzji powięź się usztywnia, kurczy, skręca i odwadnia, co wykazały prace Idy Rolf i wielu innych osteopatów. Po Bowenowskiej sesji terapeutycznej bardzo często zrosty poluzowują się, tkanka blizny mięknie, postawa i zdolność poruszania wykazują wyraźną poprawę, bez siłowego pobudzania i rozciągania. Szczególną rolę jeśli chodzi o efektywność Bowenowskiej techniki leczenia odgrywa jeden z typów receptorów -  nocyceptor. Nocyceptory są odpowiedzialne za rejestrowanie nieprzyjemnych bodźców, które potencjalnie - bądź realnie - mają niszczycielski wpływ na tkanki. Czasami nazywa się je receptorami bólu, niemniej jednak nazwa ta może być myląca, ponieważ ból jest w rzeczywistości rejestrowany na wyższym poziomie, przez mózg. Nocyceptory występują w większości tkanek, ale jest ich szczególnie wiele w powięzi, Kiedy ciało ulega kontuzji, np. złamanego palca stopy, nocyceptory wysyłają automatyczny sygnał o prędkości 70-120 metrów na sekundę za pomocą włókien doprowadzających do wzgórza, znajdującego się w mózgu. Następnie informacja ta jest przetwarzana przez korę mózgową i odsyłana z powrotem wzdłuż innych włókien do uszkodzonego miejsca, aby rozpocząć proces gojenia poprzez obkurczanie mięśni i zainicjowanie stanu zapalnego danego obszaru. Jeżeli ból utrzymuje się przez dłuższy czas, powięź pozostaje w stanie przykurczenia dla ochrony bolącego obszaru, powodując dysfunkcję bądź ograniczenie ruchu otaczającej daną część tkanki. Dlatego nawet po zrośnięciu się kości ciągle kulejemy, ponieważ powięź pozostaje w tej samej pozycji i w ten sposób ogranicza możliwość poruszania się. Przy każdym Bowenowskim ruchu następuje poruszenie powięzi. Jest ona minimalnie drażniona, ale nie oddziela się jej na siłę. W momencie, gdy przyczepy powięzi zostają poluźnione a tkanka łączna blizny mięknie i kurczy się, powięź może zredukować swoje napięcie. W ten sposób struktury mięśniowo-szkieletowe są w stanie zwiększyć zakres wykonywanych ruchów i wykorzystać cały swój potencjał. W konsekwencji również system nerwowy, naczynia krwionośne i węzły chłonne znajdujące się w owej rozluźnionej tkance mogą funkcjonować bardziej optymalnie. Niezbyt intensywne ruchy Bowena przyczyniają się do rozciągania włókien kolagenowych oraz do zmian w tkance łącznej. To z kolei stymuluje nocyceptory, znajdujące się w powięzi oraz tkance łącznej, do wysyłania przez centralny system nerwowy „nie-negatywnych” impulsów do kory mózgowej, która odczytując owe sygnały inicjuje proces samoleczenia odpowiedniego dla danego etapu „naprawy”. Kora mózgowa wysyła drogą włókien odprowadzających sygnał do zlikwidowania stanu zapalnego i rozluźnienia włókien mięśniowych oraz tkanki łącznej.

Harmonijne wibracje lub model rezonansowy

Ruchy Bowena ustanawiają schemat wibracji, który przywraca organizm do równowagi i harmonii. Ucząc się anatomii i fizjologii, dowiadujemy się, że szkielet wyznacza ramy strukturalne i funkcjonalne całego ciała. Tymczasem najnowsze teorie sugerują, że ciało jest w rzeczywistości zintegrowanym systemem elementów stałych i rozciągliwych (ang. tensegrity – pojęcie zaczerpnięte z języka inżynierii budowlanej). Oznacza to, że kości wraz z otaczającymi je mięśniami, ścięgnami i więzadłami, pozostającymi w ciągłym naprężeniu, utrzymują postawę ciała. Elementy rozciągliwe powinny funkcjonować w przeciwstawnych parach, dla zachowania równowagi całej struktury. Jeśli z jakiegoś powodu utracą swoją sprężystość i giętkość, cała zintegrowana struktura przestaje istnieć. Dla zachowania jej stabilności, inne elementy napinają się, powodując napięcie kolejnych, a w konsekwencji przepychanie, lub pociąganie elementów stałych. W ten sposób dochodzi do np. skrzywień kręgosłupa, pociąganego w różnych kierunkach przez nierównomiernie napięte mięśnie. Zachwianie równowagi tego systemu jest rozpoznawalne przez organizm, ponieważ rozchodzące się fale energii w miejscach ‘uszkodzonych’ mają inną amplitudę i częstotliwość. Ruchy Techniki Bowena, wysyłają precyzyjne pobudzające wibracje do organizmu, ożywiające i rozluźniające mięśnie, ścięgna oraz więzadła, rozprowadzane przez system zintegrowany. Mechanizmy samomonitorujące systemu dają możliwość rozpoznania, że uszkodzenie zostało usunięte. Napięcia w obrębie systemu zintegrowanego, formujące wzorzec tkankowy, są w stanie transmitować informacje harmonijnie i termodynamicznie. Zintegrowana natura wzorca tkankowego umożliwia mu odczuwanie, przenoszenie i działanie zarówno w przestrzeni wewnątrzkomórkowej, jak i pozakomórkowej. 

Embriologia

W Technice Bowena mówi się o terapii, która pozwala ciału przeprogramować się ponownie i powrócić do pierwotnego wzorca organizacji i działania. Czym więc jest ten wzorzec i kiedy oraz jak powstaje? Kiedy przyjrzymy się dokładniej pierwszym dniom rozwoju embrionalnego, od razu zwrócimy uwagę na kilka interesujących zjawisk.  W momencie poczęcia następuje połączenie DNA matki i ojca, z którego powstaje jedna komórka. Po chwili następuje szybki podział owej komórki, który odbywa się w zewnętrznej osłonie embriona, w tzw. zona pellucida. Około 15 dnia ma miejsce niezwykle istotne wydarzenie. W rozwijającym się zarodku tworzy się linia w kształcie bruzdy. Tę linię nazywa się smugą pierwotną, która rozpoczyna swoją „podróż” w górę, w stronę serca embriona, od miejsca, które później stanie się kością ogonową i krzyżową dorosłego człowieka.  Jest swego rodzaju tajemnicą, co tak naprawdę inicjuje powyższy proces, ale tworzy on podstawę rozwoju struktury całego organizmu. Na początku wytycza linię odniesienia dla kierunków przód/tył, lewy/prawy, dół/góra. Smuga pierwotna, będąc czymś w rodzaju embrionalnej matrycy, ustanawia zatem podstawową „mapę ciała”. Poszczególne odcinki smugi determinują rozwój odpowiednich części ciała. Dla przykładu część górna staje się sercem, mózgiem i oczami, część środkowa, wnętrznościami i tułowiem, a część dolna, organami miednicy i cewą nerwową. To, co interesuje nas, terapeutów techniki Bowena najbardziej, to znaczenie smugi pierwotnej dla rozwoju kości, mięśni, organów oraz tkanki łącznej. Wielu terapeutów Bowena zwróciło uwagę na moc oddziaływania dwóch pierwszych ruchów. Interesujące są wrażenia, których doznają pacjenci właśnie po tych pierwszych dwóch ruchach. Wielu z nich doświadcza wrażenia ciepła bądź narastającej siły wewnątrz kręgosłupa, przemieszczającej się w górę. Fakt, że tak wiele osób odnosi podobne wrażenie jest niezwykle interesujący, ponieważ ich odczucia odpowiadają dokładnie rozwojowi embrionalnemu, tak jak gdyby owe siły embrionalne były nadal obecne w dorosłym organizmie. Smuga pierwotna kształtuje również cewę nerwową, która później przekształca się w mózg, rdzeń kręgowy, autonomiczny układ nerwowy (współczulny i przywspółczulny) oraz grzebień neuronalny. Komórki grzebienia neuronalnego pomagają w kształtowaniu się opon otaczających mózg i rdzeń kręgowy (szczególnie naczyniówki i pajęczynówki). W ramach Techniki Bowena, w procedurze kości ogonowej, wykonujemy ruch poprzez naczyniówkę, pajęczynówkę i oponę twardą, ponieważ są one przyczepione do kości ogonowej za pomocą włókienka granicznego – czyli jedynego punktu w ciele gdzie wszystkie 3 warstwy opon mózgowo-rdzeniowych schodzą się. Punkt zejścia się owych trzech opon (twardej, pajęczynówki oraz naczyniówki) powoduje, Że możliwe jest wysłanie bardzo silnego impulsu wzdłuż kręgosłupa w kierunku czaszki. Kolejną konsekwencją rozwoju embrionalnego jest fakt, że zaopatrzenie w krew oraz przepływ impulsów nerwowych do tkanki są ze sobą nierozerwalnie połączone, gdyż oba rozwinęły się z tej samej tkanki embriona. Badania Mae Wan Ho (genetyka z Hong Kongu) i wielu innych dowodzą, że kolagen posiada zdolność zapamiętywania i dostosowywania się do rejestrowania nowych bodźców. Możliwe zatem, że poprzez stymulację powięzi w jakiś sposób pozwalamy ciału przeprogramować się przez dotarcie do owych embrionalnych głębokich sił porządkujących, które przechowywane są w kolagenie na poziomie komórkowym. Z klinicznej obserwacji wynika, że właśnie taki proces ma miejsce.

Punkty spustowe

Niektóre z ruchów Bowena pokrywają się z punktami na ciele nazywanymi punktami spustowymi. Odblokowanie owych punktów przynosi ulgę w bólu i poprawę koordynacji mięśni oraz ruchomości stawów. Technika Bowena dokonuje tego w sposób bezbolesny poprzez wibracje, nie zaś poprzez siłową manipulację.

Punkty akupunkturowe i Meridiany

Większość ruchów pokrywa się z punktami akupunkturowymi, a niektóre z nich przecinają dwa lub trzy meridiany jednocześnie. Specjaliści od akupunktury znaleźli korelację pomiędzy wskazaniami i efektami ruchów Bowena i odpowiadającym im punktom akupunkturowym. Zauważyli również natychmiastowe zmiany w pulsowaniu akupunkturowym w odpowiedzi na ruchy i procedury Bowena. Korelacje pomiędzy tymi dwoma systemami mogą służyć za wyjaśnienie bardzo silnego ładunku energetycznego, którego dostarcza technika Bowena i jej wpływu na organy wewnętrzne.

 

Jako podsumowanie tych rozważań należy stwierdzić, że Technika Bowena jest metodą samorodną - jej twórca nie posiadał wykształcenia ani w zakresie medycyny klasycznej, ani terapii alternatywnych. Stworzył ją na bazie własnej intuicji oraz nadzwyczajnym zdolnościom obserwacji ludzkiego ciała, przebiegających przez nie napięć i wibracji. Tak więc każdy terapeuta Techniki Bowena może skutecznie stosować tę metodę zgodnie z zasadami opracowanymi przez Toma Bowena, bez znajomości powyższych dziedzin nauki.